Obudziłam się w swoim pokoju. Myśląc o tym jakim cudem się tam znalazłam usłyszałam głosy z kuchni...
-Jaka z ciebie siostra dobrze wiesz że powinnaś jej pilnować!-Maks był naprawdę zły na moją siostrę...
-Odezwał się pan wszechwiedzący! Pewnie nie wiesz że Maciek jest w szpitalu!-Powiedziała.
-Wiem sam mi o tym powiedział mówił że nie chce cię znać. To przez ciebie wasz ojciec nie żyje. - Na te słowa zamarłam pamiętam to. Dominika miała 14 lat uciekła z domu ojciec wraz z bratem jej szukali jednak ojciec umarł miał chore serce podobnie jak ja...
-Nie, nie, nie!- Wyszłam z pokoju zapłakana. -jak macie zamiar się kłócić to nie na takie tematy proszę!-Powoli zsunęłam się po ścianie na podłogę. Maks zamarł a po chwili usiadł koło mnie i przytulił. Usłyszałam dźwięk domofonu i otworzyłam drzwi.
-Milena? Michał? czegoś nie rozumiem co wy tu robicie, wejdźcie...-Dwójka rodzeństwa stała przed moimi drzwiami.
...
-Jak to ? Niczego nie rozumiem. -Szepnął do Michała Maks. Ja w tym czasie robiłam herbatę. -Czyli teraz zamieszkacie u Igi?
-Na to wygląda -Powiedział Michał.
Weszłam do pokoju podając herbatę dla Maksa i Michała .
-Michał przykro mi wiem jaki to ból...- Szepnęłam. Do pokoju weszła Milena. Przytuliłam Michała i rozmawialiśmy o tym co się dokładnie stało.
-Gdy wróciłem do domu zastałem Milenę zapłakaną. Zapytałem o co chodzi. Nie była w stanie mi odpowiedzieć. Płakała. Wszedłem na górę zastałem rodziców martwych. Jedno i drugie nie oddychało. Starałem się nie płakać lecz to było silniejsze ode mnie... Spakowałem mnie i Milenę zadzwoniłem na policję a resztę już znasz... -Po policzku Michała spłynęły łzy. Milena wybiegła z pokoju nie wytrzymałą emocji. Pobiegłam za nią.
-Milena! -Krzyknęłam biegnąc za przyjaciółką.-Maks w tym czasie pocieszał Michała.
-Zostaw mnie ! -Powiedziała ciemno-włosa dziewczyna
-Proszę Milena..! -W tym momencie zatrzymała się i podeszła do mnie.
-Jeśli ty też chcesz wmówić ze wszystko będzie dobrze, to spierdalaj nienawidzę was wszystkich nienawidzę samej siebie! Widziałam to wszystko ale byłam bezsilna. Nic nie mogłam zrobić ! Rozumiesz?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz