wtorek, 3 stycznia 2012

już wiem! 2 rozdział

Gadałam z nim dobre cztery godziny... Byłam szczęśliwa. cholernie szczęśliwa.

-Dominika?-Wchodząc do domu oniemiałam. Siostra siedziała przy ścianie i całowała się z Mateuszem... Moją upragnioną miłością.
-Nienawidzę was obojga! -Wbiegłam do pokoju zamykając drzwi. Chciałam być sama. Jak ona mogła rozumiem że była przybita ale... Bez przesady. Jedynie ona wiedziała że ja go kocham. Nigdy bym się po niej tego nie spodziewała. Płakałam. cholernie płakałam. bo to jedyne co mi zostało. Wtedy zadzwonił on...
-h-halo?
-Cześć... to ja Mateusz...
-Spierdalaj...
rozłączyłam się.. czułam do niego tylko odrazę. zeszłam na dół.
-Nareszcie panienka raczyła zejść-Powiedziała Dominika ze złością.
zignorowałam to wyjęłam wino z szafki i poszłam do pokoju tej nocy nie spałam...

...

3.20

-Iga!-Zza okna dobiegał znajomy głos...
-Co? -Wstałam zaspana w samym staniku podeszłam do okna. Stał tam maks...
-Jej może się ubierz? -Zażartował wchodząc przez okno do pokoju.
-Spadaj mówisz tak jakbyś mnie w takim stanie nie Widział- Odgarnęłam fioletowe włosy z twarzy i wzięłam łyk wina...
-Ej kochana od kiedy ty pijesz? Aj mniejsza o to. Zostaję dzisiaj u ciebie na noc okej?- Powiedział, a wtedy zauważyłam że płacze.
-Okej, ale co się stało? znowu ojciec?- Tylko ja wiedziałam o sytuacji jaka gościła w domu maksa. Ciągłe bójki między nim a ojcem doprowadzały do tego że połowa jego rzeczy była w moim pokoju. -Dobra nie mów rozumiem...-Mruknęłam.

...

Gadaliśmy dość długi czas gdy nagle nastała cisza...
-Dlaczego jesteś przybita? -Jego głos był spokojny tak jakby nigdy wcześniej mnie nie musiał pocieszać.
-Nieważne... Gdy ty się nie chciałeś pogodzić z tym że Karol cie nie kocha ja o nic nie wypytywałam...
-Już wiem chodzi o Mateusza... znowu jest z Justyną?
-Gorzej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz